250 000 : powieść - strona 20
ne, wynędzniałe, ale gospodarzowi przynosiło zysk i bogaciło go.
Gładząc swoję krótko strzyżoną brodę, myślał, czy nie wypadałoby dla ujęcia sobie gości zrobić także traktamenciku z okazyi urodzin małego Tarchały? Obliczał, ile mu rocznie przynosił ojciec i z obliczenia wypadło, że może to zrobić. Szepnął więc żonie, aby zebrała wypróżnione kufle ze stołu i niezadługo wrócił
radiotechnika.com.pl
z piwnicy ze świeżemi zapasami piwa.
— A to co? — Czyj to traktament ? — spytał Tarchała.
— To Lajbuś będzie częstować panów — odezwał się słodko — będzie oblać urodziny małego pana Tarchały.
— Brawo! brawo Lajbuś! — wołali ucieszeni biesiadnicy, klepiąc go po ramieniu.
— Dobry Lajbuś!
— Poczciwy Lajbuś!
— Honetny chłop z Lajbusia — odzywały się głosy.
Lajbuś się uśmiechał życzliwie, kłaniał się na podziękowanie, stawiał przed każdym z gości świeży kufel i prosił bardzo, żeby pili.
— A ty? — spytał Tarchała.
— I Lajbuś będzie pił, to się wie. Małka — zawołał, zwracając się do żony — gib sznell a Krügel.
Wziął podniesiony kufel w rękę, podniósł do światła, delektując się kolorem i przejrzystością je-
Gładząc swoję krótko strzyżoną brodę, myślał, czy nie wypadałoby dla ujęcia sobie gości zrobić także traktamenciku z okazyi urodzin małego Tarchały? Obliczał, ile mu rocznie przynosił ojciec i z obliczenia wypadło, że może to zrobić. Szepnął więc żonie, aby zebrała wypróżnione kufle ze stołu i niezadługo wrócił
Darmowa reklama:
Inwertery
Standard tylko dla najlepszych - Inwertery - zainwestuj i ciesz siÄ™ dobrym nabytkiem.radiotechnika.com.pl
— A to co? — Czyj to traktament ? — spytał Tarchała.
— To Lajbuś będzie częstować panów — odezwał się słodko — będzie oblać urodziny małego pana Tarchały.
— Brawo! brawo Lajbuś! — wołali ucieszeni biesiadnicy, klepiąc go po ramieniu.
— Dobry Lajbuś!
— Poczciwy Lajbuś!
— Honetny chłop z Lajbusia — odzywały się głosy.
Lajbuś się uśmiechał życzliwie, kłaniał się na podziękowanie, stawiał przed każdym z gości świeży kufel i prosił bardzo, żeby pili.
— A ty? — spytał Tarchała.
— I Lajbuś będzie pił, to się wie. Małka — zawołał, zwracając się do żony — gib sznell a Krügel.
Wziął podniesiony kufel w rękę, podniósł do światła, delektując się kolorem i przejrzystością je-
Oznaczenia: Inwertery