Powódź ; Lilli : nowele - strona 18
te chrapliwe rżenia, któremi tak daleko znać dają o grożącem im niebezpieczeństwie.
— Boże mój! Boże!... — wyjęknęła w tej chwili Ludmiła i zrywając się z krzesła, oburącz przycisnęła skronie, szarpana strasznym dreszczem trwogi.
Za jej przykładem podniosły się od stołu wszystkie i mimo, że staraliśmy się je powstrzymać, co do jednej pospieszyły do okien. Stanęły przy nich sztywne i oniemiałe, z włosami zjeżonymi
www.megapolis.pl
z przerażenia. Zmrok padał. Mglisty półblask unosił się nad gliniastą powierzchnią wezbranej wody. Blade niebo wyglądało juk szmat szarego płótna, zarzucony na ziemię. W dali kłębiły się dymy. Wszystko to mięszało się razem w sposób straszliwy, dzień trwogi pochłonęła noc konania. W powietrzu zaś nie dawał się słyszeć ani jeden krzyk ludzki, nic prócz huku tego morza, ciągnącego się w nieskończoną dal, nic prócz ryku i rzężenia zwierząt.
— Boże mój! Boże!... — zawodziły kobiety półgłosem, jakby się bały głośno odezwać.
Straszliwy łoskot zgłuszył nagle ich słowa. Rozhukane zwierzęta nasze wywaliły drzwi stajen. Popłynęły zaraz wśród żółtych fal toczone i porywane przez prąd. Barany niosło jak spadłe liście, całemi kupami, które kręciły się na wirach. Krowy i konie stawiały opór, próbowały iść, póki nie straciły pod nogami gruntu. Szczególnie nasz duży
— Boże mój! Boże!... — wyjęknęła w tej chwili Ludmiła i zrywając się z krzesła, oburącz przycisnęła skronie, szarpana strasznym dreszczem trwogi.
Za jej przykładem podniosły się od stołu wszystkie i mimo, że staraliśmy się je powstrzymać, co do jednej pospieszyły do okien. Stanęły przy nich sztywne i oniemiałe, z włosami zjeżonymi
Darmowa reklama:
Deweloperzy Kraków
Standard tylko dla najlepszych - Deweloperzy Kraków - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.www.megapolis.pl
— Boże mój! Boże!... — zawodziły kobiety półgłosem, jakby się bały głośno odezwać.
Straszliwy łoskot zgłuszył nagle ich słowa. Rozhukane zwierzęta nasze wywaliły drzwi stajen. Popłynęły zaraz wśród żółtych fal toczone i porywane przez prąd. Barany niosło jak spadłe liście, całemi kupami, które kręciły się na wirach. Krowy i konie stawiały opór, próbowały iść, póki nie straciły pod nogami gruntu. Szczególnie nasz duży
Oznaczenia: Deweloperzy Kraków