www.xcrzeszow2008.pl

Powódź ; Lilli : nowele - strona 31
ją gruzy jednakowoż zmusiły go do odwrotu. Był to zupełnie prawidłowy atak wody, ubiegającej nasz dach. Skoro tylko jakaś deska lub belka znalazła się na szlaku prądu, porywał on ją natychmiast i rozkołysawszy, uderzał nią w dom niby taranem. Nie porzucał jej jednak, lecz zatrzymując w szponach fal, cofał, aby po chwili z dwa razy większą siłą walić pociskiem w mury. Niedługo dziesięć do dwunastu belek atakowało nas w ten sposób
Darmowa reklama:

światowe sławy

Standard tylko dla najlepszych - światowe sławy - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.magazynvip.pl
ze wszystkich stron. Woda wydawała przy tem ryki. Piana obryzgiwała nasze stopy bezustannie. Słyszeliśmy raz po raz głuchy jęk domu, pełnego wody, i coraz donośniejszy trzask przepierzeń i wiązań. Niekiedy, w chwili silniejszych natarć, gdy belki uderzały prostopadle, zdawało nam się, że to już chyba koniec, że mury się rozejdą i wydadzą nas na łup rzece przez swoje rozwarte szczerby.
Gaspard odważył się dopełznąć aż na samą krawędź dachu, gdzie udało mu się ułowić w wodzie jakąś belkę, ktorą przyciągnął do siebie potężnem! ramionami zapaśnika.
— Będziem się bronić! — zawołał.
Jakób próbował ze swej strony przytrzymać długą, przepływającą mimo nas żerdź, w czem Piotr starał się być mu pomocnym. Złorzeczyłem mej starości, że mnie czyniła słabym jak dziecię. Oni tymczasem zorganizowali formalną obronę: pojedynek trzech ludzi z rzeką. Gaspard, zdo-
Oznaczenia: światowe sławy