www.xcrzeszow2008.pl

Wspomnienia Andrzeja Edwarda Koźmiana. T. 2 - strona 57
śniała; zwycięztwo morskie było zupełne i Turcya, straciwszy swoją, marynarkę, ujrzała się bezbronną przeciw potężnemu sąsiadowi.
Wiosna przywołała mnie na wieś do zwykłych zatrudnień, lecz rok ten oznaczony został powszechna, klęską posuchy a dla mnie moją osobistą gradobicia. Niepamiętna susza, taka, jaką Tasso w Jerozolimie lub śpiewak Ziemiaństwa opisał, spaliła zboża, trawy, wysuszyła źródła; liście na drzewach wśród lata zwiędłe były jak w jesieni; nie tylko kropla deszczu przez wiele miesięcy nie spadła,
Darmowa reklama:

Fartuchy ochronne

Standard tylko dla najlepszych - Fartuchy ochronne - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.marketbhp.pl
ale nawet kropla rosy spragnionych krzewów, kwiatów i traw nie ożywiła. Powietrze było parne, duszne, połykało się z niem ogień, oddychało się pałacem tchnieniem A gdy niebo, ciągle błękitne, pałające, bez chmurki, bez obłoku, powlekło się nakoniec chmurami i zwiastowało deszcz upragniony, z deszczem sypnęły gęste grady, kartacze niebios, i rozniosły zniszczenie na łanach, złocących się dojrzewającym zbożem. Nie znam na wsi smutniejszego obrazu nad niwy, dotknięte gradem: przedstawiają one widok pola bitwy, zasłanego trupami, stratowanego tysiącami kopyt końskich, zoranego krociami kul. Te zboża, plon tylu trudów, które stały wyniosłe, proste, pozłacane, w jednej chwili widzisz połamane, zbite, zalegające ziemię jak trupy; zamiast zboża pozostaje ci już tylko słoma a i ta słoma do niczego nie zdatna. O! ileż to razy w życiu ludzkiem twoje nadzieje, plony twoich starań, twoich krwawych trudów takiem gradobiciem dotknięte; ileż razy ze zboża, które tak pielęgnowałeś, którego rozwinięciu przysłuchiwałeś się, pozostaje ci tylko połamana słoma bez ziarna.
Oznaczenia: Fartuchy ochronne