Wspomnienia Andrzeja Edwarda Koźmiana. T. 2 - strona 68
pisać nie będzie. Gdy więc Jaksą nie bawiono się już u jenerała Krasińskiego, żarty, jakich sobie z niego dozwalano, zastąpione zostały sporami o romantyczność i klasyczność. Bywali u jenerała młodzi poeci i literaci Odyniec, Ordyniec, których p. ordynat Zamoyski sprowadził do Warszawy i umieścił ich w swoim pałacu, w pokojach z oknami na ogród saski, co dało powód Dmóchowskiemu do puszczenia epigramatu, który wiele innych wywołał:
Z ekstraordynaryjnej ordynata łaski
Odyniec
www.marketbhp.pl
i Ordyniec patrzą, w ogród saski.
Otóż oprócz tych dwóch młodych wielbicieli Mickiewicza i zapalonych romantyków bywali i inni — bywał i Lelewel, połączony z nimi związkami nie tylko literackiemi lecz i politycznemi. Cokolwiek mówiono na tych zebraniach, jakiekolwiek wyrażali zdanie Osiński, mój ojciec, Dmochowski o nowych poetycznych utworach, donoszonem było Mickiewiczowi i jego towarzyszom i wzajemne rozjątrzenie coraz było wyraźniejsze.
Razu jednego przyszło do mniej przyzwoitego sporu, który się w kłótnią wyrodził. Lelewel, ukazawszy się na chwilę wśród takowego zebrania, przyniósł z sobą list z Petersburga, w którym rozwodził się piszący nad szerzącą się chwałą Mickiewicza, nad podziwem, jaki obudzał w stolicy państwa, i opisywał improwizowany przez niego dramat Samuel Zborowski, który tak silne sprawił na słuchaczach wrażenie, że przytomny tej improwizacyi Leon Sapieha zemdlał a wszyscy inni słuchacze od płaczu się zanosili. Po przeczytaniu listu tego, mieszczącego apo-
Z ekstraordynaryjnej ordynata łaski
Odyniec
Darmowa reklama:
Przyłbica spawalnicza
Standard tylko dla najlepszych - Przyłbica spawalnicza - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.www.marketbhp.pl
Otóż oprócz tych dwóch młodych wielbicieli Mickiewicza i zapalonych romantyków bywali i inni — bywał i Lelewel, połączony z nimi związkami nie tylko literackiemi lecz i politycznemi. Cokolwiek mówiono na tych zebraniach, jakiekolwiek wyrażali zdanie Osiński, mój ojciec, Dmochowski o nowych poetycznych utworach, donoszonem było Mickiewiczowi i jego towarzyszom i wzajemne rozjątrzenie coraz było wyraźniejsze.
Razu jednego przyszło do mniej przyzwoitego sporu, który się w kłótnią wyrodził. Lelewel, ukazawszy się na chwilę wśród takowego zebrania, przyniósł z sobą list z Petersburga, w którym rozwodził się piszący nad szerzącą się chwałą Mickiewicza, nad podziwem, jaki obudzał w stolicy państwa, i opisywał improwizowany przez niego dramat Samuel Zborowski, który tak silne sprawił na słuchaczach wrażenie, że przytomny tej improwizacyi Leon Sapieha zemdlał a wszyscy inni słuchacze od płaczu się zanosili. Po przeczytaniu listu tego, mieszczącego apo-
Oznaczenia: Przyłbica spawalnicza