Wspomnienia Andrzeja Edwarda Koźmiana. T. 2 - strona 91
pracowitych, wybornych uczniów, dopóki w niej zostawali. A przecież wpływ i skutki tego zakładu nie odpowiedziały w zupełności moim nadziejom. Mimo wszystkich starań włościanie naszej włości nie wiele postąpili w oświacie, wykształceniu i moralności. Ci najlepsi uczniowie, jedni porzucili swój stan, drudzy, zaniedbawszy przyjętych nauk, ulegli złym nałogom, właściwym włościanom polskim, nie wielu z nich wyszło na pracowitych i uczciwych gospodarzy. W mojej szkole piotrowickiej nauczycielem był poczciwy, moralny, gorliwy,
www.tronik.pl
dawny sługa w tym zawodzie u mego stryja biskupa, Ignacy Dziadzkowski, który z rzadką cierpliwością i wytrwaniem oddawał się obowiązkom swego powołania. Ja sam parę godzin dziennie zwykłem był szkółce poświęcać i sam byłem niektórych przedmiotów nauczycielem a przynajmniej kierownikiem nauczyciela. Z początku z trudnością mi przychodziło nakłonić rodziców, aby dzieci na naukę przysyłali, przy wytrwałości jednak i dzieci do niej przywiązałem i o jej użyteczności przekonałem rodziców. A tak wkrótce moja szkółka wiejska kilkadziesiąt uczniów obojej płci liczyła. Dzieci schodziły się o godzinie 8 z rana, rozchodziły się o 12. Pierwszą czynnością był pacierz głośno odmówiony, następował po nim przegląd rąk i włosów: ręce czy wymyte były, włosy czy wyczesane. Czytanie, pisanie, nauka religii, rachunki, historya polska w skróceniu; z jeografii niektóre wiadomości; język i nawet gramatyka polska stanowiły cały program szkolny. Zastosowawszy system Lankastra przy początkowej nauce czytania, głośno, razem i w takt ręką wybijając sylaby, uczyły się
Darmowa reklama:
Ochrona GPS
Standard tylko dla najlepszych - Ochrona GPS - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.www.tronik.pl
Oznaczenia: Ochrona GPS