"Hallali!" : powieść - strona 16
— Hm, piąta.
Po chwili zapytał:
— Co u ciebie słychać?
— A nic.
— Prędko się zaczną lekcye na pensyi?
— W przyszłym tygodniu.
— Hm, w przyszłym tygodniu...
Zeskoczył z łóżka, nałożył marynarkę, rozstawionymi palcami kilka razy przejechał po czuprynie, odsapnął, podszedł do Niny i pocałował ją we włosy.
www.maxcopy.pl
Nina, choć nie czytała już książki, zachowywała bezwładnie ciągle te samą pozę: piąstki u skroni, łokcie na stole.
— Tom się wyspał!
— A cóż ty w nocy robiłeś?
— Co? Patrz! — rzekł, biorąc w rękę »Hallali« — ot, com robił.
— Pisałeś?
— Pisałem i napisałem powieść.
— Skończyłeś już?
— Skończyłem.
Mówiła bez ożywienia, spokojnie i apatycznie. Wiedziała, że pisze powieść, bo dość często zachodziła do brata, więcej z nudów, niż z przywiązania, mając dużo wolnego czasu w czasie wakacyi. Przedsięwzięciem Eustachego nie interesowała się prawie wcale; było to jeszcze dziecko, rozwinięte i inteligentne nawet, tylko drzemała w niej jeszcze cała strona energii
Po chwili zapytał:
— Co u ciebie słychać?
— A nic.
— Prędko się zaczną lekcye na pensyi?
— W przyszłym tygodniu.
— Hm, w przyszłym tygodniu...
Zeskoczył z łóżka, nałożył marynarkę, rozstawionymi palcami kilka razy przejechał po czuprynie, odsapnął, podszedł do Niny i pocałował ją we włosy.
Darmowa reklama:
Xero Warszawa
Standard tylko dla najlepszych - Xero Warszawa - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.www.maxcopy.pl
— Tom się wyspał!
— A cóż ty w nocy robiłeś?
— Co? Patrz! — rzekł, biorąc w rękę »Hallali« — ot, com robił.
— Pisałeś?
— Pisałem i napisałem powieść.
— Skończyłeś już?
— Skończyłem.
Mówiła bez ożywienia, spokojnie i apatycznie. Wiedziała, że pisze powieść, bo dość często zachodziła do brata, więcej z nudów, niż z przywiązania, mając dużo wolnego czasu w czasie wakacyi. Przedsięwzięciem Eustachego nie interesowała się prawie wcale; było to jeszcze dziecko, rozwinięte i inteligentne nawet, tylko drzemała w niej jeszcze cała strona energii
Oznaczenia: Xero Warszawa