www.xcrzeszow2008.pl

"Hallali!" : powieść - strona 66
— Czy pani otrzymała mój list?
— Otrzymałam, ale doprawdy, wybaczy mi pan, tak byłam zajęta, i to właściwie głupstwami, ale głupstwa najwięcej czasu zabierają...
— Ja tylko chciałem się dowiedzieć, czy list przypadkiem nie zginął. Myślałem właśnie, że jeżeliby pani potrzebowała książek do czytania...
— Dziękuję. Ale doprawdy nie byłoby kiedy ich czytać.
Darmowa reklama:

Odzież sportowa

Standard tylko dla najlepszych - Odzież sportowa - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.grupaventus.com.pl
/>Więc otrzymała list jego, list, w którym »każda literka całowała ją w rękę« — i nie miała czasu mu odpisać.
— Jak pani dziś wygląda prześlicznie... Roześmiała się głośno.
— Czekałam na to. Prawda! — pytała wesoło, przedrzeźniając go — nigdy jeszcze tak dobrze nie wyglądałam, co?
— Nigdy — odrzekł.
— To znaczy, że jestem coraz to piękniejsza? Chciałabym szczerze.
— Jest pani dla mnie coraz to piękniejszą, bo ja patrzę na panią tak jak artysta, zdolny czuć i rozumieć, patrzy na prawdziwe arcydzieło.
Wydawała mu się niezawodnie najpiękniejszem dziełem boskiem na świecie; patrzał na nią z uwielbieniem, słuchał jej z rozkoszą i żal krajał mu serce: »Żeby choć zapytała mnie, com robił przez ten czas?« — skarżył się na nią
Oznaczenia: Odzież sportowa