www.xcrzeszow2008.pl

"Hallali!" : powieść - strona 92
powiedział, że Eustachy powinien zobaczyć to koniecznie.
Eustachy słuchał jego mowy, spodziewając się ciągle czegoś. Ale niczego się nie doczekał.
Jański chciał ot, tak powiedzieć mu tylko swoje uwagi o nowej sztuce.
Potem odszedł do swego biurka.
Stamtąd zaraz znowu zwrócił się do Eustachego:
— Czytał pan
Darmowa reklama:

Filtry powietrza

Standard tylko dla najlepszych - Filtry powietrza - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.ecoinstal.pl
artykuł o studentach?
— Nie...
— Bardzo ciekawy. Dziś idzie. Może pan zechce przejrzeć?
I podał mu długi pasek zadrukowanego na jednej stronie papieru.
Eustachy zrozumiał, że Jański zupełnie inaczej go dziś traktuje. Ośmielony, postanowił skorzystać z tej niespodziewanej i niezrozumiałej zmiany w jego usposobieniu i poprosił go o rekomendacyę do biblioteki Krasińskich.
Jański natychmiast wziął blankiet redakcyjny i pisać począł:
«Pan Eustachy Żurski, nasz stały współpracownik...
— Zamierza pan pracować widocznie?
— Tak, piszę studyum...
— Historyczne? literackie?
— O Starowolskim.
Jański, lekko zdziwiony, spojrzał na niego:
Oznaczenia: Filtry powietrza