www.xcrzeszow2008.pl

"Kulturtraeger". [Cz. 1] : powieść - strona 24
wność, że jej ukochanego Jasia spotkaÅ‚o coÅ› bardzo niemiÅ‚ego. Å?za zakrÄ™ciÅ‚a siÄ™ w jej oczach, ujęła gÅ‚owÄ™ syna w obie rÄ™ce, dotknęła drżącemi wargami jego czoÅ‚a. ChciaÅ‚a o coÅ› spytać, ale wzruszenie zatamowaÅ‚o jej gÅ‚os! Po chwili dopiero zapanowawszy nad sobÄ…, zaczęła:
— Myślałyśmy żeś poszedł do administratora.
— Przecież dzisiaj przyjęcie dla wszystkich — wtrąciła pytająco Wala.
— Czyżby
Darmowa reklama:

Rasy psów

Standard tylko dla najlepszych - Rasy psów - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.psy.pl
cię nieproszono? — spytała w dalszym ciągu Olszyńska.
— Owszem! owszem — podchwycił żywo — ale nie mogłem...
— To nie dobrze Jasiu! — tonem lekkiego napomnienia zauważyła matka, lecz widząc na czole syna chmurą, dodała zaraz łagodniej:
— Zresztą ty wiesz najlepiej... moje dziecko... I ręka staruszki przesunęła się znowu po
jego czole.
Na obliczu Jana odmalowało się wyraźne zakłopotanie, kilkakrotnie otwierał i zamykał usta, wreszcie w siwych źrenicach zamigotał błyskawicznie gniew i duma i rzekł z naciskiem:
— Mateczko! Sługą Kurzbachów być muszę, ale gościem mogę nie być. Co ja bym tam robił za ich stołem! Olszyńskich z Kurzbachami może łączyć jedynie służba! Więcej nic!...
Oznaczenia: Rasy psów