www.xcrzeszow2008.pl

"Kulturtraeger". [Cz. 1] : powieść - strona 34
przeciwnie, pojedyńcze sylaby brzmiały nieomal radością.
Spostrzegła to sama. Wzdrygnęła się i z lękiem wstydliwym dodała zaraz:
— To niesprawiedliwie mateczko.
Zajęta inną myślą staruszka, nie zauważywszy nienaturalnego zachowania się córki westchnęła.
— Cóż robić moje dziecko! Zawód to dla Jasia niemały. Spodziewał się... obiecywano mu... Ale nie mówmy o tem.
Darmowa reklama:

Obsługa techniczna nieruchomości

Standard tylko dla najlepszych - Obsługa techniczna nieruchomości - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.prochemserwis.com.pl
Jesteś rozstrojona... Zanadto wszystko bierzesz do serca... To niedobrze Waluniu! Należy się zgadzać z wolą, Bożą. Troska nic tu nie pomoże. Jaś przy swoich zdolnościach, prędzej czy później dobije się stanowiska — pocieszała. — A dla mnie starej, byleście mi zdrowemi były moje dzieci!
Przy tych słowach trzęsącą się ręką, pogładziła twarz córki. Tej zaś dziwna żałość rozlała się w piersiach nagle. Chciała coś mówić, zwierzyć się z tem czemś co na dnie serca zakiełkowało w tej chwili. Chciała, nie mogła. Bo oto równocześnie uczuła w duszy trwogę i bojaźń, co jej szczerość skrępowały, jakiś podszept wewnętrzny zawładnąwszy zrodzonem, pod wpływem słów matki pragnieniem, doradził tajemnicę.
I z otwartych ust dziewczęcia, wybiegło tylko jedno słowo:
— Mateczko!
Oznaczenia: Obsługa techniczna nieruchomości