www.xcrzeszow2008.pl

"Kulturtraeger". [Cz. 1] : powieść - strona 56
— Trza było iść — ciągnął Słodowski, zatrącając z mazurska.
Nie gniewajcie się, ale trza było! Darujcie, że to mówię... starsi jesteście... mądrzejsi, ale jak Boga kocham] ja na waszem miejscu właśnie bym przyszedł... Na złość!
Olszyński zaczął się śmiać oczyma, Słodowski zaś wymachując rękoma, mówił z coraz większym ferworem:
— Wierzajcie! U mnie to tak...
Darmowa reklama:

Papiery firmowe

Standard tylko dla najlepszych - Papiery firmowe - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.tanie-wizytowki.com
Szelmę zwącham o sto kroków... jeśli mogę, to go zaraz za łeb cap! i o ziemię, a jak nie, to czekam. Czy myślicie, że mnie tam z nimi przyjemnie było? hm! Jak Boga kocham, plunąć. Mam k
atzenjammer, tu i... tu — ukazał na głowę i piersi. — Ale co robić? Wlazłeś między wrony, krakaj jak i ony... inaczej ciebie zakraczą! Wiecie co? panie Janie! wy szlachta, gniewajcie się... ale wy z nimi nie umiecie... Wam, jeszcze na wsi siedzieć, na zagonie uprawnym panować, na swobodzie! Tam potraficie walczyć i zwyciężać, ale tu zawsze was te przybłędy zjedzą... Zniechęcą... obrzydzą zawód... boście za uczciwi! a może i za honorowi. Macie jedną tylko miarę, jak pręt do morgi, i wszystko nią mierzyć chcecie. Po staremu pługiem w skibę i jazda I przez życie! A tu panie! świat inny... oskardów trzeba, nie lemieszy...
Rozgadał się na dobre. Olszyński milczał, nie przerywając.
Oznaczenia: Papiery firmowe