www.xcrzeszow2008.pl

Kwestya żywotna filozofii : o samowładztwie rozumu : część krytyczna - strona 40
Czuł on dobrze, że idea najwyższa Boga, nie może od rozumu ludzkiego być zależną. Dla tego utrzymywał, że byt tej idei leży w pojęciu jej samej, jako najdoskonalszej; — dla tego wrodzone idee przyjmował, będące niejako stemplem Boga, wyciśnionym na duszy człowieka przy stworzeniu — dla tego wreszcie pewność siebie nie chciał z wniosku wyprowadzić, ale z bezpośredniego jakiegoś poglądu ducha, "non ex syllogismo concluditur, sed tamquam res per se nota simplici mentis intuitu agnoscitur." — Wszystko to dowodzi, że jakkolwiek Kartezyusz rozum za
Darmowa reklama:

Smycze

Standard tylko dla najlepszych - Smycze - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.
www.smycz.pl
miarę wszystkiej prawdy położył, nie śmiał jednak jeszcze ani duszy zniżyć do samej myśli, ale ją jako istotę immateryalną od ciała wyróżnił i nie śmiał Boga wciągnąć jako wnętrze (immanencyą) świata, i pojął go tylko jako ideę najdoskonalszą, której człowiek ma wiedzę wrodzoną, ale która mocą tej najwyższej doskonałości sama przez się istnieje.
Kartezyusza stanowisko dało zatem początek filozofii rozumu, ale ją jeszcze nie przeprowadziło. Był on pod wpływem dogmatów religijnych, i kwestye osobowości Boga i nieśmiertelności duszy były dlań, jako artykuły wiary nietykalne. Na wielu miejscach w listach swoich uręcza, że w niczem dogmatów wiary, którą wyznawa, naruszać nie myślał. Ztąd to katoliccy filozofowie (Gün — ther, Pabst)(1) policzają go do siebie, i bronią od wszelkich następstw, które system jego wywołał. Utwierdzał ich w tem mniemaniu najwięcej rozstęp, utrzymany między materyą i duchem, i twierdzenie Kartezyuszowe niemateryalności duszy i Boga — twierdzenie właśnie z pojęciem


---------------------------
(1) Janushoepfe fur Philosophie und Theologie.
Oznaczenia: Smycze