Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 18
Kiedy raz z rzymskiej powracał podróży,
To mu się przyszło przeprawiać przez góry,
Co się otarły szczytami o chmury.
Pustynia wielka, więc i trud był duży;
Ni przewodnika, ani też gospody,
Dokoła tylko dzikie pienią wody
I szumią lasy: lecz spokojny w wierze
Pielgrzym odmawiał kapłańskie pacierze.
Wtem jakieś łotry drogę
www.karty-plastikowe.eu
mu zastąpią,
Gróźb bardzo srogich i obelg nie skąpią.
"Jestem pielgrzymem", Kanty im się składa,
Z dalekich krajów". — "To oddaj nam złoto!"
Grożąc maczugą łotr na to powiada,
"Bo już ostatnia twa godzina oto!"....
I ukląkł Kanty, szaty z siebie zrzucił,
Oddał kaletę podróżną powolnie,
A potem oczy ku niebu obrócił
I czekał śmierci w Panu bohomolnie.
"A czy nic więcej nie masz-to włóczęgo?"
Niebem się świadczył łotrom sługa boży,
Że tyle tylko wziął do tej podróży.
To go puszczono z kosturem i księgą:
Bo chociaż brewiarz srebrem był okuty,
Wydał się łotrom jakoby zatruty;
To go nie brali i odeszli, szydząc
Z bożego sługi. — Kanty sam się widząc,
To mu się przyszło przeprawiać przez góry,
Co się otarły szczytami o chmury.
Pustynia wielka, więc i trud był duży;
Ni przewodnika, ani też gospody,
Dokoła tylko dzikie pienią wody
I szumią lasy: lecz spokojny w wierze
Pielgrzym odmawiał kapłańskie pacierze.
Wtem jakieś łotry drogę
Darmowa reklama:
Karty plastikowe poznań
Standard tylko dla najlepszych - Karty plastikowe poznań - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.www.karty-plastikowe.eu
Gróźb bardzo srogich i obelg nie skąpią.
"Jestem pielgrzymem", Kanty im się składa,
Z dalekich krajów". — "To oddaj nam złoto!"
Grożąc maczugą łotr na to powiada,
"Bo już ostatnia twa godzina oto!"....
I ukląkł Kanty, szaty z siebie zrzucił,
Oddał kaletę podróżną powolnie,
A potem oczy ku niebu obrócił
I czekał śmierci w Panu bohomolnie.
"A czy nic więcej nie masz-to włóczęgo?"
Niebem się świadczył łotrom sługa boży,
Że tyle tylko wziął do tej podróży.
To go puszczono z kosturem i księgą:
Bo chociaż brewiarz srebrem był okuty,
Wydał się łotrom jakoby zatruty;
To go nie brali i odeszli, szydząc
Z bożego sługi. — Kanty sam się widząc,
Oznaczenia: Karty plastikowe poznań