Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 22
I nędza w nizkie zawitała progi....
I co z rządności było lub z zapasu,
Wszystko to zabrał żaczek lub ubogi;
I począł Kanty trapić się od czasu,
Bo już i żaczków nie było czem dzielić,
A cóż dopiero rzeszę uweselić?
Raz gdy garnuszek próżny w ręku trzymał,
Osłabł i usiadł, i w końcu zadrzymał;
www.copymax.pl
/>Tak się zatrapił nędzą biednych ludzi.I co z rządności było lub z zapasu,
Wszystko to zabrał żaczek lub ubogi;
I począł Kanty trapić się od czasu,
Bo już i żaczków nie było czem dzielić,
A cóż dopiero rzeszę uweselić?
Raz gdy garnuszek próżny w ręku trzymał,
Osłabł i usiadł, i w końcu zadrzymał;
Darmowa reklama:
Druk cyfrowy wielkoformatowy
Standard tylko dla najlepszych - Druk cyfrowy wielkoformatowy - zainwestuj i ciesz się dobrym nabytkiem.www.copymax.pl
Coś mu się marzy — niby ktoś go budzi, —
I sam nie wiedział, czy to sen, czy jawa?
Lecz głos anielski taką radę dawa:
"Tackę maleńką weź od Świętej Anny
I proś na światło do Najświętszej Panny
Pierwszego człeka, co spotkasz w ulicy;
A będzie światło dla Bogarodzicy.
A potem pójdziesz, kędy w Krzyżu siedzą
Za straganami pobożne mączarki,
I po pieniążku dodasz za ich wiedzą
Do każdej lampki, do każdej ofiarki;
I będziesz prosił, aby z dobrej woli
Każda z nich dała i po szczypcie kaszy,
Po ziarnku grochu i po grudce soli,
I na ofiarę dasz to Pani naszej;
Oznaczenia: Druk cyfrowy wielkoformatowy