Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny
Pol Wincenty
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 1
" LEGIENDY O ŚWIĘTYM JANIE KANTYM opowiedziane w Radnej Sali Miasta Krakowa d.14 Marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny przez Wincentego Pola. w Krakowie w Drukarni Uniwersytetu Jagiellońskiego pod zarządem Konst. Mańkowskiego. nakładem..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 2
" LEGIENDY O ŚWIĘTYM JANIE KANTYM opowiedziane w Radnej Sali Miasta Krakowa d.14 Marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny przez Wincentego Pola. w Krakowie w Drukarni Uniwersytetu Jagiellońskiego pod zarządem Konst. Mańkowskiego. nakładem..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 3
" Pamięci Stanisława Pilata poświęcam tych kart kilka u świętych grobów zebranych i składam je na grobie przyjaciela ze czcią i z żałością serca. Wincenty Pol "
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 4
" LEGIENDY. "
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 5
" LEGIENDA O ZAÅ?OÅ»ENIU MIASTA KENT 1200 ROKU. Z orlego gniazda poszedÅ‚ dziejów wÄ…tek, I ponad ziemiÄ… orzeÅ‚ siÄ™ przesuwaÅ‚ I nad ojczyznÄ… swojÄ… wiernie czuwaÅ‚. Z orlego gniazda i tutaj poczÄ…tek. ByÅ‚o dwóch braci, na dwóch KsiÄ™stwach siedli, Obadwa byli bardzo chciwi sÅ‚awy:..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 6
" I nocą łuny świeciły na niebie, A we dnie ziemią płynęła krew bratnia, Bo wiara była dzielna i dostatnia. A każdy swoich z żalem serca grzebie, I pyta Boga i ziemi i nieba, Po co te wojny, za co giną w boju? Gdy jest dość ziemi i bydła i chleba, By tylko żywot prowadzić w..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 7
" I kiedy jeden pozdrowił po Bogu, A drugi słowo namienił o rodzie, Podali ludzie wino w turzym rogu, Prosząc na klęczkach, by je pili w zgodzie. Tedy Duch Święty zstąpił znów na ziemię: I pocieszone obu Księstw jest plemię; Bo i mir boży powraca do ziemi, Gdy miłość bratnia..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 8
" Pół orła w tarczy herbowej się święci, I trzy jaj orlich do niego dodano. Jakoż nie próżne były orle wróżby: Bo pierwsze pisklę wezwane do służby Bożej, z Kent onych, Jan Kanty w narodzie; A drugie pisklę wylęgłe w tym grodzie Święta Ludwina; a już pisklę trzecie, Co ma..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 9
" ALMA MATER. Pięć wieków przeszło jak się snują dzieje Około murów Kaźmierzowej szkoły, I księga dziejów kościelna napoły, Napoły duchem narodowym wieje. Bo, co się działo na ziemi i niebie, Zeszło się tutaj w duchowej potrzebie: I są wspomnienia jako perły cenne, I są..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 10
" I komuż zebrać te święte legiendy I starej szkole odnieść je po Bogu? Temu, co przeszedł jako lirnik tędy A niegdyś w służbie stał u tego progu; Temu co w trudzie dobija się lądu, I sądu dziejów i bożego sądu. Pacierz i szkoła — to odwieczna wiara I starej szkoły i..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 11
" Ależ bo rządne było gospodarstwo Tej starej szkoły w wiekowym pochodzie; I piękne było Rektora włódarstwo, Bo wiarę światłem posiewał w narodzie. Zaprzeć się świata, wskazać tór młodzieży, I dary Ducha Świętego piastować, Ojczyznie służyć w kapłańskiej odzieży, A w..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 12
" FELIX SAECULUM SANCTORUM. W dziej ach Krakowa bywa ów wiek zwany; On łaską wyższą od nieba nadany Zgromadził Świętych pańskich tu w Krakowie. Wspierali oni duchem się nawzajem, I przeszli ziemią jak nieba posłowie; A dziś na niebie czuwają nad krajem, Jak patronowie tej naszej..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 13
" Czasem noc nawet na świętem czuwaniu Zeszła im w bożej rzeczy miłowaniu. Jednę noc taką wziąłem ja z podania. I niech legienda przybytek odsłania Tej małej celi, w której Doktór święty Wiódł w starej szkole żywot rozpoczęty. Latarki migły późno już z wieczora, I weszli..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 14
" Zmięszał się Kanty: "Przepraszam" — powiada, Więc i w pośpiechu koszulki odkłada, I stół uprzątnął. — "Przepomniałem sobie, Że drogich braci mam witać w tej dobie", Rzekł pomięszany; bo się zafrasował, Że na przyjęcie nic nie nagotował. Tedy się u drzwi ozwało..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 15
" POŻAR W KRAKOWIE. Urósł Jan Kanty i w bojaźni bożej I w czci u ludzi, bo w służbie kościoła; Jak sługa boży sypiał na rogoży, A jasność wielka świeciła od czoła Mistrza mądrego tej Pańskiej winnicy I starej szkoły; więc ziemi dziedzicy Znali się do czci: a naród, co..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 16
" Tedy Jan rzecze (snać z bożego daru): "Gdzie człek niemocen, Bóg będzie pomagał, Kiedy się płomień ponad miastem sroży, To niech modlitwa powstrzyma gniew boży." I wśród płomieni upadł na kolana, Błagając łaski u Zastępów Pana. Tedy mąż jakiś ukląkł obok niego: Poznał..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 17
" NAPAD ZBÓJCÓW. Znak to najwiÄ™kszy Å‚aski boskiej pono, Kiedy na sÅ‚owo albo czyn czÅ‚owieka Å?otr siÄ™ swej drogi i sprawek odrzeka, I staje w Panu duszÄ… odrodzonÄ….... Otóż i takie rzeczy siÄ™ podziaÅ‚y Dla wiÄ™kszej boskiej i Kantego chwaÅ‚y. MiÄ™dzy katedrÄ… a miÄ™dzy ambonÄ…..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 18
" Kiedy raz z rzymskiej powracał podróży, To mu się przyszło przeprawiać przez góry, Co się otarły szczytami o chmury. Pustynia wielka, więc i trud był duży; Ni przewodnika, ani też gospody, Dokoła tylko dzikie pienią wody I szumią lasy: lecz spokojny w wierze Pielgrzym odmawiał..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 19
" Powstał powoli, i bolejąc srodze Nad ich upadkiem, szedł dalej po drodze. Wtem jakoś nagle przypomina sobie, Że ma zaszytych na ciele w kaftanie Kilka sztuk złota; to w strapieniu stanie I pyta Nieba: "Panie! cóż ja zrobię? Wszakże i łotra nawet się nie godzi Złudzić niegodnie i..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 20
" Chwyciła serce — padli na kolana, I było cicho przez chwilę jak w grobie. Jan Kanty spojźrzał na nich miłościwie I rzekł im słodko: "Jeżeli pociechy Pragniecie nieba, to dam ją życzliwie, Ale żałujcie za te wasze grzechy!" — "O! myśmy Boga samego okradli, Bośmy Świętego..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 21
" SPIŻARNIA MATKI BOSKIEJ. Odwiedzał Kanty chore i strapione, Obdzielał głodne, nagie przyodziewał, Leczył cierpiące, cieszył obciążone, A razem z dziatwą święte pieśni śpiewał. Ledwo że ranek ziemię uweseli, A rząd garnuszków stoi już przy celi; Boć to Jan Kanty był..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 22
" I nędza w nizkie zawitała progi.... I co z rządności było lub z zapasu, Wszystko to zabrał żaczek lub ubogi; I począł Kanty trapić się od czasu, Bo już i żaczków nie było czem dzielić, A cóż dopiero rzeszę uweselić? Raz gdy garnuszek próżny w ręku trzymał, Osłabł i..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 23
" A Ona dar ten w swej łasce rozmnoży, I pójdzie tobie, a i biednym sporzej." Ocknął się Kanty i za tem natchnieniem Puścił się z tacką po ulicy cieniem; Aż znany kupiec Doktora powita, Więc i o drogę i tackę zapyta. Kanty powiada, że na światło zbiera Do Matki Boskiej, co..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 24
" I błogosławił, a potem po trochu Prosił to kaszy, to soli, to grochu. Więc było wielkie niewiast zadziwienie, Że Doktór święty, co w tak wielkiej cenie Jest w całem mieście, po jałmużnie chodzi! I płacząc, rzekły niewiasty trwożliwie: "Po szczypcie dawać, to coś..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 25
" Jakoż nie brakło już od tego czasu Chleba ni soli w tej spiżarni bożej. A Kanty czerpał dla głodnych z zapasu, Co niby cudem co nocy się mnoży; Aż Bóg nareszcie przednówek zagodził, Bo i na polach i sadach obrodził. I lata biegły i rosła nić złota W cichem zakryciu świętego..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 26
" DZBAN Z MLEKIEM ROZBITY. Najwyższe sprawy Bożego kościoła I wielkie sprawy polskiego narodu Popierał Kanty jako mąż zawodu, Bo tam i tutaj należał do czoła; Lecz służby serca dla maluczkich chował, Bo przed wszystkiemi one umiłował. Biegła dziewczyna, gdzieś z przedmieścia..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 27
" Gospodarz srogi, i gdzież ja się schronię? I jakąż teraz radę dam ja sobie? Ani co sprzedać, ani kupić za co. Oj! źle za taką służbę mi zapłacą — Skrzywdzą i jeszcze wyrącą z zasługi!..." I osłupiała, i patrzy gdzie strugi Spłynęły mleka, w żalu zadumana. Wtem..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 28
" I cud się zdarzył śród ludu nad rzeką,; Bo gdy w modlitwie rzewnej się rozczulił I dzban ów z wodą do swych ust przytulił, Tedy się woda przemieniła w mleko. I rzekł Jan Kanty: "Ludziom małej wiary Powiedzcie o tem, że Bóg dobre sługi W opiece chowa; i bierzcie ztąd miary, A..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 29
" ŚWIĘTA TOGA. Jak zakonowi był Jan Kanty wierny, Tak był dla nędzy ludzkiej miłosierny. Raz gdy z Kolegium spieszył do kościoła, Mróz był straszliwy; — patrzy, człowiek leży Skostniały wszystek, prawie bez odzieży, Siność twarz całą obeszła od czoła. Strapił się Kanty..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 30
" Toga wisiała w swem miejscu na ścienie. To się zatrwożył zrazu i zasmucił... I wielkie było ludzi zadziwienie: Bo cela była pod kluczem zamknięta, To zkąd się wzięła w celi toga święta? Po dziś dzień jeszcze ta toga się chowa U Świętej Anny, i w dziejach Krakowa Słynie..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 31
" WSKRZESZENIE DZIECKA. Była Wielkanoc: i święty bohater, Jako był zwyczaj onej Almy Mater, W dziedzińcu Almy żaczków uweselał, Bo ich i chlebem i pisanem jajem Na Zmartwychwstanie Pańskie poobdzielał. I żaczki z sobą dzieliły się wzajem. Tedy nadbiegła ulicą od miasta W..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 32
" Powstał Jan Kanty od maluczkiej rzeszy I za niewiastą, ile zdoła, spieszy. Dziecię nie żyło, gdy weszli do progu; I rzekł Jan Kanty: "Ofiaruj je Bogu!" Niewiasta padła w wielkiej serca męce, A Kanty ukląkł, — wziął dziecię na ręce I wzniósł do nieba — i jest ożywione I do..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 33
" CUDOWNA RĄCZKA Ś. JANA KANTEGO. Zwijała Marya na swe rnotowidło W przedziwne pasma to przędziwo złote; I kiedy przyszło nagrodzić już cnotę, Anioł pod głowę podłożył mu skrzydło. I jest w miłości niebios wyniesiony, I ledwo zeszły, już cudy wsławiony. A gdy Jan Kanty..."
Legiendy o świętym Janie Kantym opowiedziane w Radnéj Sali Miasta Krakowa d. 14 marca 1868 r. na dochód kościoła akademickiego Św. Anny - strona 34
" I dzisiaj jeszcze ta ręka obchodzi Czasem po świecie. I szczęśliwa matka, Która swe dziecię za tem światłem wodzi; Szczęśliwy dworek i szczęśliwa chatka, Przed którą święta zatrzyma się ręka, Lub gdzie ta świeca błyśnie u okienka. Bo który młodzian za tem światłem..."