Nantas : nowela
Zola Émile
Nantas : nowela - strona 1
" Biblioteka Powszechna Emil Zola. NANTAS . Nowela . tłumaczył Z. Niedźwiecki. Każdy tomik można osobno nabyć. Nakładem i drukiem księgarni Wilhelma Zukerkandla w Złoczowie. Na składzie w każdej księgarni. "
Nantas : nowela - strona 2
" Emil Zola. NANTAS. Nowela. tłumaczył Z. Niedźwiecki . Lwów - Złoczów. Nakładem i drukiem księgarni Wilhelma Zukerkandla. "
Nantas : nowela - strona 3
" I. Pokój, który Nantas zamieszkiwał od dnia swego przybycia z Marsylii do Paryża, znajdował się na najwyższem piętrze jednego z domów przy ulicy de Lilie, obok hotelu barona Danvillier, członka rady stanu; dom był również własnością barona. Wychyliwszy się z okna,..."
Nantas : nowela - strona 4
" się spać w pierwszej lepszej przydrożnej oberży u bram wielkiego i ludnego miasta, które ma wziąć szturmem nazajutrz. Dzieje Nantasa były krótkie. Syn murarza z Marsylii, rozpoczął studya od tamtejszego liceum, posyłany przez rodziców do szkół dzięki ambitnej miłości matki,..."
Nantas : nowela - strona 5
" w ramionach surducinę z przykrótkiemi rękawami, które nie dochodziły rąk. Stopniowo jednak wyrobił w sobie w ten sposób pewnego rodzaju religię siły, nic w świecie po za nią nie widząc, przeświadczony, że do silnych należy zwycięstwo. Podług niego: chcieć — znaczyło: módz...."
Nantas : nowela - strona 6
" Po upływie miesiąca jednak nie osiągnął żadnego rezultatu; mówiono mu, że chwila jest nieodpowiednia; czyniono mu zresztą obietnice, ale nie dotrzymano ni jednej. Tymczasem chuda sakiewka opróżniała się, zostało mu wszystkiego najwyżej dwadzieścia franków. O tych dwudziestu..."
Nantas : nowela - strona 7
" nic prócz chleba, tyle tylko, aby mieć z czego wyżyć w Paryżu i kawałka gruntu pod nogami, aby mieć na czem zacząć budowę gmachu przyszłości, cegła po cegle. Wlókł się z Montmartre na Lilie noga za nogą, z sercem pełnem goryczy. Deszcz ustał, spieszący za interesami tłum..."
Nantas : nowela - strona 8
" Tym razem koniec był nieunikniony. Nantas zadał sobie pytanie, w jaki sposób pozbawić się życia?... Duma jego nie ugięła się przytem ani na włos, uważał śmierć swą za karę dla Paryża. Być siłą! czuć w sobie moc!... i nie znaleźć nikogo, coby nas ocenił?!... coby nam dał..."
Nantas : nowela - strona 9
" się oknem Nieraz widywał stamtąd, poprzez liściasty gąszcz, na skręcie alei, młodą blondynkę słusznego wzrostu, jak przechadzała się dumnym krokiem księżniczki. Nantas nie był romansowym, spędziwszy na twardem borykaniu się z biedą wiek, w którym młodzi ludzie na poddaszach..."
Nantas : nowela - strona 10
" honoru, nie przestając powtarzać, że byle człowiek był silnym, musi prędzej czy później odnieść upragnione zwycięztwo. Nagle rozśmiał się gorzko z swoich mrzonek... Możnaż się sprzedać w taki sposób?... Hultaje, czyhający na takie okazye, zdychają z głodu, nie doczekawszy..."
Nantas : nowela - strona 11
" w życiu. W chwili, kiedy, z pytającem spojrzeniem, wskazał jej krzesło, nazwała się: — Panna Chuin... Przychodzę pana trudzie w sprawie wielkiej wagi... W braku drugiego krzesła musiał się usadowić na brzegu łóżka. Nazwisko panny Chuin nie tłomaczyło mu nic, czekał bliższych..."
Nantas : nowela - strona 12
" rzeczy, siliła się w dalszym ciągu na coraz to wyszukańsze komplementy, coraz pieszczotliwsze sposoby ujęcia rzeczy w słowa. — Pan jesteś młodzieńcem wielkie rokującym nadzieje... Ośmieliwszy się obserwować, w granicach dyskrecyi, pańskie zabiegi, żywo zostałam uderzona podziwu..."
Nantas : nowela - strona 13
" i trzebaby przyznać dziecię — odparła panna Chuin, nie obwijając już teraz w bawełnę, by prędzej ubić interes. Pierwsze poruszenie Nantasa wyraziło mocną chęć wyrzucenia pośredniczki za drzwi. — To nikczemność, co mi pani przyszłaś zaproponować — szepnął. — Och!......"
Nantas : nowela - strona 14
" i cała wściekłość, jaką zgromadziły w nim dwa miesiące bezowocnego szukania i doznawanych przytem upokorzeń, wezbrała w jego sercu na nowo. Dość tego!... Nareszcie postawił stopę w tym świecie, co go odtrącał i pchał w otchłań samobójstwa! — Przystaję! — rzekł krótko...."
Nantas : nowela - strona 15
" --- Panna Chuin... Jestem u pana barona Danvilliers od śmierci baronowej w charakterze guwernantki. Ja to wychowałam pannę Flawię, córkę pana barona, a panna Flawia jest właśnie tą osobą, o której mowa... To rzekłszy oddaliła się, pozostawiając na stole dyskretnie kopertę z..."
Nantas : nowela - strona 16
" był jakby rażony piorunem, dowiedziawszy się o błędzie Flawii, który mu panna Chuin opowiedziała. Daremnie się jednak siliła na traktowanie fakta jak najoględniejsze, cios ten powalił starca, a jedyną rzeczą, dzięki której trzymał się jeszcze ostatkiem sił, była myśl, że..."
Nantas : nowela - strona 17
" — Pan Nantas, — zaanonsował lokaj. Baron nie podniósł się z krzesła. Zwróciwszy tylko głowę ka przybyłemu, wpatrzył się weń bystro. Nantas, oparłszy się chętce przywdziania zupełnie nowych sukni, kupił sobie czarny surdut i palto, przyzwoite jeszcze, ale już trochę..."
Nantas : nowela - strona 18
" — Pozwól, pan, proszę... — przerwał mu młody człowiek, w którym się wszystko burzyło. Lecz baron uczynił giest straszliwy. — Co takiego?!... Na co mam panu pozwolić?!... Nie do pana tu należy głos zabierać... Mówię panu to tylko, com mu powinien powiedzieć, do pana zaś..."
Nantas : nowela - strona 19
" pytałem jej o nic i pana też o nic nie pytam. Schowajcie sobie wasze wyznania, nie chcę zanurzać się w to błoto. Usiadł napowrót, cały drżący z wyczerpania. Nantas się skłonił, bardzo pomięszany, pomimo tej władzy, jaką nad sobą. posiadał. Po krótkiem milczeniu starzec..."
Nantas : nowela - strona 20
" — Koniec końcem — zakonkludował baron — zapewniam panu w kontrakcie małżeńskim, jaki notaryusz mój dzisiaj wygotował, posag w kwocie dwakroć sto tysięcy franków. Wiem, że pan ze swej strony nic nie posiadasz. Te dwakroć sto tysięcy franków zaś możesz pan podjąć u mego..."
Nantas : nowela - strona 21
" I odszedł, pozostawiając ich samych, jak gdyby to małżeństwo było dlań faktem spełnionym. Skoro się za nim drzwi zamknęły, zapanowało milczenie. Nantas i Flawia patrzyli na siebie. Pierwszy raz w życiu widzieli się zblizka. Wydała mu się bardzo piękną, z tą twarzą bladą i..."
Nantas : nowela - strona 22
" wyraz: handel. Rozumiem przez to, że od dnia dzisiejszego stajemy oboje na jednym poziomie... — Ach!... doprawdy?... — przerwała mu Flawia z lekceważącym uśmiechem... — Tak jest, na jednym i tym samym poziomie... Pani potrzebuje nazwiska, aby niem pokryć błąd, którego nie myślę..."
Nantas : nowela - strona 23
" wszelkich praw do mnie, ja zaś nie będę mieć względem pana żadnych obowiązków. Każdemu z jej stów towarzyszyło potakujące skinienie głowy Nantasa. Tego właśnie pragnął. — Gdybym był zdania, — odezwał się, skoro skończyła, — że powinienem się okazać rycerskim,..."
Nantas : nowela - strona 24
" sprawy dokładnie, w jaki właściwie sposób to się stać mogło i do jakiego stopnia była mu powolną... Panna Chuin mówiła poprostu o zgwałcenia. Naraz w Nantasie odezwała się życzliwość. Jak każdy, posiadający poczucie swej siły, lubił być dobrodusznym. — Posłuchaj mnie..."
Nantas : nowela - strona 25
" resowność — dodał. — Nie sprzedaję się w zwykłem słowa znaczeniu za pani majątek. Po jej pieniądze, jako takie, sięgam jedynie w tym celu, aby w nich mieć narzędzie do wzniesienia się możliwie najwyżej... Och! gdybyś pani mogła to wszystko zobaczyć, co się burzy w mych..."
Nantas : nowela - strona 26
" Nantas przybrał natychmiast ceremonialną minę i stanowczy głos człowieka, zawierającego umowę: — Rzecz umówiona, pani. Oddalił się niekontent z siebie. Jak można było dać się unieść niewczesnej chęci przekonywania do siebie tej kobiety? Jest bardzo piękna, lepiej więc, że..."
Nantas : nowela - strona 27
" do ciała prawodawczego uczul w sobie przyszłego ministra finansów. Przez swe specyalne wiadomości i swoją łatwość słowa zajmował z każdym dniem wybitniejsze miejsce. Zresztą manifestując zręcznie absolutne oddanie cesarstwu, zachowywał w kwestyach finansowych poglądy zupełnie..."
Nantas : nowela - strona 28
" Zadzwonił na woźnego, strzegącego drzwi gabinetu. Wydawał się zafrasowany. — Germain — zapytał. — Nie wiesz, czy pani wróciła?... A kiedy woźny odparł, że nie wie, polecił mu przywołać pokojówkę pani. Wożny nie ruszał się z miejsca. — Jaśnie pan wybaczy — szepnął..."
Nantas : nowela - strona 29
" --- Książe — rzekł — proszę mi wybaczyć- Nie wiedziałem, że pan czeka... Doprawdy jestem cały pod wrażeniem zaszczytu, jaki mi pan czyni... Chwilę wymieniali grzeczności w nader kordyalnym tonie. Następnie prezydent, nie mówiąc jeszcze nic stanowczego, dał do zrozumienia, że..."
Nantas : nowela - strona 30
" — Skoro tylko pani powróci, oświadcz pani, że pragnę z nią pomówić. Książę, zdziwiony przerwą, zbliżył się do okna i począł wyglądać na dziedziniec. Tymczasem Nantas wrócił, tłómacząc się ponownie. Utracił już jednak swoją niedawną zimną krew i plątał się ku..."
Nantas : nowela - strona 31
" skie targi; w jego mocy było wstrzymywać lub przyspieszać wojny przez poparcie lub uniemożliwienie pożyczki, o którą się doń zwracano; nawet budżet Francyi znajdował się. w jego rękach. Był to tryumf zupełny, indywidualność jego, nad wszelką miarę rozrosła, stała się..."
Nantas : nowela - strona 32
" go opuszczała, owładająca jego ambicyą mężczyzny troska o najprostsze zachowanie prawa do szacunku ludzkiego, podkopywała jego spokój bardziej, niż najśmielsze hazardy, na jakie się był ważył w początkach swojej karyery. Wtem weszła Flawia w toalecie wizytowej; nie miała na..."
Nantas : nowela - strona 33
" Mój panie, coś podobnego stać się może tylko za pańską własną sprawą, i stało się już chyba od dawna. W szalonem uniesienia skoczył ku niej, jakby ją chciał uderzyć, i wybełkotał: —. Nieszczęsna!... wracasz od pana des Fondettes... Wiem o tem, że masz kochanka... ---...."
Nantas : nowela - strona 34
" Mówił tak długo. Było to kompletne bankructwo wszystkiego, w co wierzył dotąd. Ten człowiek, który całą swoją wiarę pokładał w sile, który utrzymywał, że wola jest dźwignią, zdolną poruszać światy, padał rozbrojony, unicestwiony, słaby jak dziecię, u nóg kobiety...."
Nantas : nowela - strona 35
" zasłużyłemże na twoje przebaczenie? Przestańże inną pogardzać... zaklinam cię! Nie odezwała się do tej chwili. Obecnie jednak wyrzekła: — Powstań pan, może ktoś wejść. Wzbraniał się, błagał ją jeszcze. Czekałby może dłużej jeszcze chwili, w której zdoła pozyskać..."
Nantas : nowela - strona 36
" pragnienie i to pragnienie miałoby nigdy nie być zaspokojonem, ponieważ tak chciała istota słaba jak dziecie!... Ściskajcie jej ręce, począł powtarzać chrapliwym głosem: — Ja chcę..: Czy słyszysz?... Chcę!... — Ale ja nie chcę — odrzekła Flawia, blada jak kreda i..."
Nantas : nowela - strona 37
" I oto naraz stawał się świadkiem dramatu, którego istnienia nie przypuściłby nigdy. Kiedy Nantas oskarżył Flawię o to, że ma kochanka, baron, który traktował córkę po jej zamążpójściu z tą samą surowością, jaką okazywał niegdyś dziesięcioletniej, postąpił naprzód..."
Nantas : nowela - strona 38
" niech sam gra rolę, jaką sobie upatrzył... Nie znasz go wcale. I nie zmuszaj mnie dłużej, abym mówiła o tem, ze względu na mój szacunek dla ciebie. — Jest przecie twoim mężem — ponowił starzec, zdumiony — ojcem twojego dziecięcia. Flawia wyprostowała się, cała drżąca. —..."
Nantas : nowela - strona 39
" Baron wyprostował zgarbione plecy. W milczeniu poszedł podać ramię swej córce, poczem przeszli oboje wolnym krokiem przez pokój. Nantas najmniejszem poruszeniem nie próbował ich zatrzymać. U drzwi starzec wyrzekł te tylko słowa: — Żegnam pana. Drzwi się zawarły. Nantas pozostał..."
Nantas : nowela - strona 40
" IV. Od ośmnastu miesięcy jak Nantas był ministrem finansów, zabijał się poprostu ogromem nadludzkiej pracy. Nazajutrz po gwałtownej scenie, jaka się rozegrała w jego gabinecie, miał dłuższą rozmowę z baronem Danvilliers; w rezultacie Flawia zgodziła się powrócić, w myśl..."
Nantas : nowela - strona 41
" i zabierając się na nowo do pracy, mówił sobie: — "Dalej! Nie stanąłem dla niej jeszcze dość wysoko, trzeba iść wyżej, wyżej bez wytchnienia!..... " Chciał zawojować życie, jak zawojował fortunę. Wróciła mu cała wiara w siły własne, wykluczła znowu, jak dawniej, wszelką..."
Nantas : nowela - strona 42
" jej pozbywać. Była chwila, że stara panna miała sama ochotę wycofać się z swojemi dwudziestu tysiącami franków, jakie jej Nantas wypłacił nazajutrz po swoim ślubie. Musiała sobie jednak uprzytomnić, że dom ten bardzo się nadaje do łowienia ryb w mętnej wodzie, czekała zatem na..."
Nantas : nowela - strona 43
" smutną od kilku tygodni, to toż pani przyszłaś mi zaraz na myśl, odkąd tylko uczułem potrzebę jakichś w tej mierze wskazówek. — Może pan na mnie liczyć — odrzekła z macierzyńskim wybuchem. — Jestem dla pani z całem oddaniem i uczynię wszystko, czego wymagać będzie jej..."
Nantas : nowela - strona 44
" się uspokajał. Stara zaś mrugała tylko od czasu do czasu obiecująco, dając do zrozumienia, że kto wie jak prędko już bodzie mogła przyjść do niego z czemś nowem naprawdę. W istocie rzeczy jednak cała ta sprawa wbiła jej w głowę klin nielada. Przyrzeczone dziesięć tysięcy..."
Nantas : nowela - strona 45
" Jak raz wszystko się potemu najpomyślniej składało: pan de Fondettes, odepchnięty bez pozostawienia iskierki nadziei, byłby oddał majątek, byle zdobyć raz jeszcze tę kobietę, którą, raz jeden jedyny miał w swoich objęciach. On to pierwszy zaatakował pannę Chuin. Grając przed..."
Nantas : nowela - strona 46
" Nantas powstał. Kiedy się ujrzał sam, rzekł na głos: — Dziś wieczór... w jej pokoju... I podniósł ręce ku głowie, jakby w niej usłyszał trzask. Schadzka ta w domu męża zrobiła na nim wrażenie potwornego bezwstydu. Nie mógł pozwolić na taką zniewagę. Jego pięści..."
Nantas : nowela - strona 47
" do rana zostanie mi dosyć czasu na dokończenie projektu. " Wieczorem w czasie obiadu baron Danvilliers poruszył aktualną sprawę przedłożenia budżetowego, która narobiła wiele hałasu. Nie podzielał on w kwestyach finansowych wszystkich zapatrywań zięcia, przyznawał jednak, że są..."
Nantas : nowela - strona 48
" pomniał sobie, że w głębi tej ciemności i tego milczenia kryje się gad cudzołóstwa. Myśl o opuszczeniu biurka sprawiła mu niewymowną przykrość, z żalem odłożył pióro i postąpił parę kroków jakby przez posłuszeństwo dla swojej dawnej woli, której już w sobie nie czuł. W..."
Nantas : nowela - strona 49
" --- Pani, w pokoju twoim znajduje się mężczyzna... Flawia nie od razu zdobyła się na odpowiedź, tak myśli jej w tej chwili bujały daleko. Lecz w końcu, zrozumiawszy: — Oszalałeś pan — szepnęła. Nie wdając się w dysputy, Nantas, zwrócił się ku drzwiom sypialni. Jednym..."
Nantas : nowela - strona 50
" cóż pana to może obchodzić?... Czyliż nie jestem wolną? Cofnął się pod policzkującem uderzeniem tych słów. W istocie, była wolną... Zimno objęło go za ramiona. Ujrzał jasno, że rola Flawii w tej chwili ma nad nim zupełną przewagę, jemu samemu zaś przypadło odegrać..."
Nantas : nowela - strona 51
" się tak dalece, że zdało się, jakby jej żal było tego pierwszego poruszenia, pod którego wpływem starała się bronić... — Słuszność po pańskiej stronie, przebacz mi pan — ozwała się do Nantasa, siląc się na zwykły swój zimny ton. W czasie tego pan des Fondettes..."
Nantas : nowela - strona 52
" dettes, zeszła boso, aby podsłuchać pod drzwiami gabinetu męża, nie doleciało uszu jej z po za nich nic prócz szelestu pióra, biegającego szybko po papierze. Nachyliwszy się, przybliżyła oko do dziurki od klucza: Nantas pisał bez przerwy, z tym samym ciągle spokojem a twarz jego..."
Nantas : nowela - strona 53
" Z sekretarzem odbył dłuższą konferencyę; polecił mu odnieść projekt natychmiast do Tuilleryów i udzielić cesarzowi wyjaśnień, jeźliby podniósł nowe zarzuty. Zdawało mu się, że zrobił już wszystko, co do niego należało. Zostawi wszystko w porządku, nie odejdzie jak bankrut,..."
Nantas : nowela - strona 54
" wego ogrodu, Sekwanę, quai, cały skrawek prawego brzegu rzeki, zawalony domami, które piętrzyły się i zlewały z sobą, aż do dalekich planów Pere-Lachaise. Rewolwer spoczywał na kulawym stole w odległości ręki. Teraz nie potrzebował się już spieszyć, był pewny, że nikt..."
Nantas : nowela - strona 55
" aż runął, rozsypując się nakształt karcianego domku, który obala jedno dmuchnięcie ust dziecka. Cóż to za nędza, jakież to podobne do kary, spotykającej ucznia, który zaniedbawszy szkołę, spada z gałęzi, Ułamanej jego ciężarem i w własnej przewinie znajduje zgubę. Życie..."
Nantas : nowela - strona 56
" szana, tak wzburzona, że słowa nie mogła z siebie wydobyć. Aż wreszcie, tykając Nantasa po raz pierwszy, znalazła to słowo, na które on tak czekał, jedyne słowo, jakie go mogło obecnie skłonić do życia, i rzucając mu się na szyję, zawołała wśród łkań całej swej..."